Umowa o pracę z kobietą w ciąży – czy to pozorna umowa o pracę? Co robić?

Niestety, dość często zdarza się, iż ZUS kwestionuje umowy o pracę zawarte z kobietami w ciąży.

Zatrudnienie na podstawie umowy o pracę kobiety w ciąży powoduje, że podlega ona ubezpieczeniom społecznym i może korzystać ze świadczeń w razie choroby i macierzyństwa.

Co do zasady, oczywiście jest tak, iż umowa o pracę jest zawarta dla pozoru i nie może w związku z tym stanowić tytułu do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba określona jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy (patrz: wyrok SN z 29.6.2017 r., III UK 172/16).

Jednakże, bardzo często jest tak, iż ZUS podważając ważność i skuteczność takiej umowy o pracę zawartej z kobietą w ciąży, wskazuje, że była to umowa pozorna, albo też umowa zmierzająca do obejścia prawa czyli umowa zawarta tylko i wyłącznie celem uzyskania przez kobietę w ciąży ubezpieczenia.

W takich przypadkach ZUS wydaje decyzję stwierdzająca, że kobieta nie podlega ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu, a następnie decyzja odmawiającą jej prawa do konkretnych świadczeń, przede wszystkim prawa do zasiłku chorobowego lub zasiłku macierzyńskiego. A w najgorszym przypadku, gdy doszło już do wypłaty jakichkolwiek świadczeń, to ZUS wydaje decyzję zobowiązująca kobietę do zwrotu wypłaconych jej świadczeń jako nienależnych, niestety wraz z odsetkami.

Co zrobić w takiej sytuacji, jak odwołać się od decyzji ZUS w takim przypadku?

Po pierwsze, bezwzględnie należy przeanalizować sytuację danej kobiety i po uwzględnieniu wszystkich aspektów sprawy – złożyć odwołanie od decyzji ZUS.

Odwołanie wysyła się do Sądu (ale samo odwołanie należy listownie wysłać do ZUS, który wydał decyzję a ZUS wraz z aktami prześle nasze odwołanie do właściwego sądu).

Odwołanie jest bezpłatne.

Jeśli chodzi o argumenty to wskazać należy, iż każda sprawa jest inna jednakże podnieść można wiele aspektów wskazując m.in., iż:

  1. prawo pracy nie przewiduje zakazu zatrudniania a wręcz przeciwnie
  2. co więcej, prawo pracy nie przewiduje zakazu zatrudniania kobiet w ciąży
  3. nadto, pracodawca zawierając umowę o pracę z ubezpieczoną jeżeli wiedziałby o tym, że jest ona w ciąży to nie mógłby z tego powodu dyskryminować jej w zakresie zatrudnienia.

Sam więc fakt, że Ubezpieczona była w ciąży w dacie zawierania umowy o pracę nie musi oznaczać – wbrew twierdzeniom ZUS – że nie świadczyła pracy i zawarta przez nią umowa była pozorna – co zresztą znajduje potwierdzenie w linii orzeczniczej.

Jak już wielokrotnie sądy wskazywały, m.in. Sąd Najwyższy „trudno uznać, iż dążenie do uzyskania – przez zawarcie umowy o pracę – ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym może być uznane za zmierzające do dokonania czynności sprzecznej z prawem albo mającej na celu obejście prawa. Przeciwnie jest to zachowanie rozsądne i uzasadnione zarówno z osobistego, jak i społecznego punktu widzenia. Między innymi dlatego kobietom ciężarnym przysługuje ochrona przed odmową zatrudnienia z powodu ciąży, a odmowa nawiązania stosunku pracy, podyktowana taką przyczyną, jest traktowana jako dyskryminacja ze względu na płeć.”

Co więcej Sąd Najwyższy wielokrotnie zwracał także uwagę, że nie skutkuje w sferze prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego tylko taka umowa o pracę, która nie wiąże się z faktycznym wykonywaniem tej umowy, a zgłoszenie do ubezpieczenia następuje tylko pod pozorem istnienia tytułu ubezpieczenia w postaci zatrudnienia. Chodzi tu zatem o fikcyjne zawarcie umowy, gdzie następuje zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego jako pracownika osoby, która w rzeczywistości pracy nie świadczyła. Natomiast, zgodnie z przedstawionymi przez płatnika dowodami i argumentami, Ubezpieczona świadczyła pracę, jednakże prawdopodobnie zakres pracy i sposób jej wykonywania nie odzwierciedlają oczekiwań Organu w tym zakresie.

Zatem, jeśli kobieta faktycznie wykonywała pracę (np. biurową lub jakąkolwiek inną i są na to dowody czy pisemne czy świadkowie) to ZUS nie ma podstaw do odmowy objęcia ubezpieczeniem i nie ma podstaw do twierdzeń, iż umowa była zawarta tylko dla pozoru.

Niestety często zdarza się, iż ZUS ogranicza uzasadnienie swojej decyzji jedynie do ogólnikowego wskazania, iż umowa została zawarta celem obejścia przepisów poddając  w wątpliwość zawartą umowę o pracę, przerzucając ciężar dowodu na Ubezpieczoną i płatnika.

W takiej sytuacji, należy bezspornie skorzystać z możliwości odwołania celem obrony swoich praw.

Sąd będzie wtedy jedyną instytucją władną, aby ocenić czy umowa była zawarta dla pozoru czy nie.

W toku postępowania konieczne będzie wykazanie, iż umowa nie ma charakteru pozornego a zatem skoro ZUS nie może wykazać pozorności, to umowa nie może być uznana za zmierzającą do obejścia prawa, gdyż chęć uzyskania uprawnień wynikających z ubezpieczenia społecznego nie jest celem zakazanym przez ustawę (tak SN, II UK 141/04).

 

Zadzwoń